Electrolux zwalnia 200 pracowników w Polsce. Co się dzieje?

Electrolux zwalnia 200 pracowników w Polsce. Co się dzieje?

Electrolux zwalnia pracowników nie tylko w fabrykach. Szwedzki producent AGD rozpoczął właśnie redukcję etatów w krakowskim Globalnym Centrum Usług Finansowych, gdzie planuje rozstać się z nawet 200 osobami. To kolejny sygnał, że słaba sprzedaż Electroluxa i całej branży AGD w Europie odbija się coraz mocniej na polskim rynku pracy.

  • Electrolux zwalnia ok. 200 pracowników z krakowskiego centrum finansowego, a nie z fabryk produkcyjnych.
  • Redukcje dotyczą działów zobowiązań, należności i księgowości, których zadania mają przejąć pracownicy w Indiach.
  • Firma zaproponowała Program Dobrowolnych Odejść z dodatkowymi odprawami, ale warunkiem wyższych świadczeń jest przekazanie wiedzy nowym pracownikom z outsourcingowego centrum.
  • Zwolnienia mają zakończyć się do czerwca 2026 roku.
  • Electrolux ma w Polsce pięć fabryk zatrudniających łącznie ok. 6 tys. osób; fabryki na razie nie są dotknięte tą falą redukcji.
  • Slaba sprzedaż Electroluxa wpisuje się w szerszy kryzys branży: w 2025 r. produkcja AGD w Polsce spadła o 4%, a cały sektor stracił ok. 6 tys. miejsc pracy.

Electrolux zwalnia w Krakowie. Co dokładnie się dzieje?

Pod koniec stycznia 2026 roku pracownicy krakowskiego Globalnego Centrum Usług Finansowych Electroluxa dowiedzieli się o planowanych redukcjach. Firma nie ogłosiła od razu szczegółów, co wzbudziło niepokój zatrudnionych. W drugiej połowie lutego pracownicy otrzymali informację o Programie Dobrowolnych Odejść.

Electrolux zwalnia pracowników z trzech konkretnych działów: AP (zobowiązania), AR (należności) oraz GL (księga główna). Firma tłumaczy, że procesy te zostaną przeniesione do nowego partnera outsourcingowego w Indiach jako część globalnej transformacji usług finansowych. „Odchodzącym pracownikom zaproponowaliśmy program dobrowolnych odejść. Osoby, które zdecydują się na udział w programie, otrzymają poza ustawową odprawą dodatkową rekompensatę zależną od stażu pracy oraz premię retencyjną” – przekazała Dominika Kosman, menedżer ds. komunikacji w Electrolux Central Europe.

Wstępne szacunki mówią o ok. 200 osobach, choć dokładna liczba stanie się jasna dopiero po zakończeniu programu. Cały proces ma dobiec końca do czerwca 2026 roku. Pracownicy, którzy odmówią udziału w programie, mogą liczyć wyłącznie na świadczenia przewidziane przez Kodeks pracy.

Fabryki Electroluxa w Polsce na razie bezpieczne

Obecna fala zwolnień dotyczy wyłącznie krakowskiego centrum finansowego. Electrolux ma w Polsce pięć zakładów produkcyjnych: w Siewierzu (suszarki), Żarowie (zmywarki), Oławie (pralki), Świdnicy (kuchenki elektryczne) i Zabrzu (okapy). Łącznie zatrudnionych jest w nich ok. 6 tys. osób i żaden z tych zakładów nie jest na razie objęty zapowiedzianymi redukcjami.

Słaba sprzedaż Electroluxa to część kryzysu całej branży

Słaba sprzedaż Electroluxa nie jest zjawiskiem odosobnionym. To skutek kryzysu, który od kilku lat trawi cały europejski rynek AGD. W trakcie pandemii popyt na sprzęt domowy gwałtownie wzrósł, a fabryki nie nadążały z produkcją. Kiedy pandemia minęła, nastąpiła nieuchronna korekta. Konsumenci w Europie Zachodniej odkładają duże zakupy na później, a rynek nie wraca do dawnej formy.

Skutki są bardzo konkretne. Z danych organizacji APPLiA Polska wynika, że w 2025 roku wyprodukowano w Polsce 26 mln urządzeń AGD, czyli o 4% mniej niż rok wcześniej. Cały sektor stracił ok. 6 tys. miejsc pracy. Dla porównania: już w 2024 roku firma Beko Europe porozumiała się ze związkami zawodowymi w sprawie warunków zwolnienia niemal 2 tys. osób po przejęciu zakładów wcześniej zarządzanych przez Whirlpool. Electrolux zwalnia więc w momencie, gdy cała branża zmaga się z poważnymi problemami.

Ponad 80% wyprodukowanego w Polsce sprzętu AGD trafia za granicę, głównie do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Hiszpanii. Gdy tamtejsi konsumenci przestają kupować pralki i zmywarki, polskie fabryki i centra usług od razu to odczuwają. Polska jest liderem produkcji AGD w Unii Europejskiej, jednak w skali całej Europy wyprzedziła ją już Turcja, a w szybkim tempie rośnie też import sprzętu z Chin.

Kraków odczuwa falę zwolnień szerzej

Przypadek Electroluxa wpisuje się w niepokojący trend widoczny w całym Krakowie. Z danych Grodzkiego Urzędu Pracy wynika, że tylko w styczniu 2026 roku siedem firm zgłosiło zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych obejmujących łącznie 683 osoby. Najbardziej dotknięte branże to produkcja wyposażenia elektrycznego do pojazdów, usługi finansowe oraz rachunkowość i doradztwo podatkowe.

Eksperci rynku pracy zwracają uwagę na szerszy kontekst. Polska od lat uchodzi za jedno z najważniejszych europejskich centrów usług biznesowych, lecz firmy coraz częściej przenoszą procesy finansowe do Azji, gdzie koszty pracy są znacząco niższe. To zjawisko wykracza już daleko poza samą branżę AGD.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *