Aktualności · 9 min czytania

Co zmienia Matter 1.5? Pralki, kamery i inteligentny dom bez granic

Wojciech Mazur
Wojciech Mazur
0
Co zmienia Matter 1.5
Spis treści
  1. Najważniejsze informacje
  2. Skąd się wziął ten cały szum?
  3. Co dokładnie wnosi Matter 1.5?
  4. Jak to przekłada się na pralki i inne AGD?
  5. Kto tak naprawdę wdraża Matter 1.5?
  6. Moje spostrzeżenia: gdzie jesteśmy naprawdę?
  7. Czego możemy się spodziewać w kolejnych wersjach?
  8. Najczęściej zadawane pytania

Przez lata inteligentny dom wyglądał tak samo: kupiłaś pralkę Samsunga, do tego żarówki Philips i termostat innej firmy, a potem odkrywałaś, że żadne z tych urządzeń nie chce rozmawiać z tym samym asystentem. Każde miało swoją aplikację, swoje chmury i swój własny świat. Właśnie po to powstał standard Matter, a jego wersja Matter 1.5, ogłoszona pod koniec 2025 roku, jest kolejnym krokiem w kierunku domu, gdzie urządzenia różnych marek wreszcie działają razem.

Najważniejsze informacje

  • Matter 1.5 trafiło oficjalnie do specyfikacji w listopadzie 2025 roku i jako pierwsze w historii standardu dodało obsługę kamer i wideodomofonów.
  • W marcu 2026 roku ukazała się aktualizacja Matter 1.5.1, która ulepszyła przesyłanie obrazu z kamer i rozszerzyła obsługiwane formaty wideo.
  • Standard obejmuje coraz więcej urządzeń AGD: pralki, zmywarki, lodówki, piekarniki, suszarki, okapy i płyty kuchenne dołączyły do ekosystemu już przy wcześniejszych wersjach.
  • W 2026 roku coraz więcej producentów wdraża Matter w swoich produktach, a Ikea oferuje certyfikowane urządzenia za mniej niż 10 dolarów.
  • Nadal nie wszystkie funkcje opisane w specyfikacji są dostępne w praktyce, bo producenci wdrażają standard w różnym tempie.

Skąd się wziął ten cały szum?

Żeby zrozumieć, dlaczego Matter 1.5 elektryzuje branżę, trzeba cofnąć się o krok. Przez lata producenci sprzętu AGD i smart home budowali własne, zamknięte ekosystemy. Samsung miał SmartThings, Apple HomeKit, Google Home, Amazon Alexa. Każdy z nich działał doskonale, ale tylko wewnątrz własnej bańki.

Matter zmienił reguły gry. To otwarty standard opracowany przez Connectivity Standards Alliance (CSA), organizację skupiającą ponad 200 firm. Urządzenia z certyfikatem Matter komunikują się lokalnie, przez Wi-Fi lub protokół Thread, co oznacza, że nie potrzebują połączenia z chmurą producenta, żeby wykonać proste polecenie. Pralka Samsunga może dostać sygnał od aplikacji firmy Apple. Żarówka Philips może się zsynchronizować ze zmywarką Bosch. Przynajmniej w teorii.

W praktyce tempo wdrożeń zawsze było nierówne. Specyfikacja wyprzedzała rynek o kilka kroków, bo firmy potrzebują czasu na certyfikację i aktualizacje oprogramowania. To nieodłączna cecha każdego młodego standardu.

Co dokładnie wnosi Matter 1.5?

Największą nowością jest oficjalne wsparcie dla kamer i wideodomofonów. To kategoria, której brakowało od początku, bo kamera to znacznie trudniejsze wyzwanie techniczne niż żarówka czy czujnik temperatury. Przesyłanie wideo wymaga innego podejścia do przepustowości sieci, szyfrowania i synchronizacji strumieni.

Matter 1.5.1, wydane 31 marca 2026 roku przez CSA, poszło o krok dalej i rozwiązało jeden konkretny problem: co się dzieje, gdy kilka osób lub kilka aplikacji chce oglądać obraz z tej samej kamery jednocześnie.

Wcześniej każde żądanie osobnego podglądu powodowało nawiązanie odrębnego strumienia wideo, co obciążało sieć domową i samą kamerę. Nowy mechanizm wielostrumieniowy pozwala kamerze wysyłać kilka zoptymalizowanych strumieni jednocześnie: inny dla nagrywania w wysokiej rozdzielczości, inny dla podglądu na telefonie, jeszcze inny do analizy przez AI. Szczegóły techniczne można znaleźć bezpośrednio w komunikacie CSA dotyczącym Matter 1.5.1.

Druga nowość dotyczy zarządzania energią. Matter 1.5 rozwinął możliwości monitorowania i sterowania przepływem energii, co otwiera drzwi do integracji AGD z instalacją fotowoltaiczną. W praktyce oznacza to, że pralka mogłaby automatycznie uruchamiać pranie wtedy, gdy panele słoneczne generują nadwyżkę, zamiast pobierać prąd z sieci.

Jak to przekłada się na pralki i inne AGD?

Tutaj pojawia się ważne rozróżnienie, o którym rzadko się mówi wprost. Pralki, zmywarki, lodówki i inne duże AGD weszły do specyfikacji Matter już wcześniej, przy wersji 1.2 i 1.4. Matter 1.5 nie dodaje więc nowych typów urządzeń AGD, ale doskonali cały ekosystem, w którym te urządzenia działają.

Co konkretnie zyskujesz, jeśli masz pralkę z obsługą Matter? Przede wszystkim możliwość sterowania nią z jednej aplikacji, niezależnie od marki smartfona czy asystenta głosowego. Standard zapewnia też powiadomienia o zakończeniu programu, możliwość sprawdzenia statusu prania i, w nowszych implementacjach, integrację z harmonogramem ładowania domowych urządzeń elektrycznych.

Ale jest jeden haczyk. Specyfikacja to jedno, a rzeczywistość rynkowa to drugie. Nie każda pralka opisana na pudełku jako „Matter compatible” obsługuje wszystkie możliwości standardu. Producenci implementują często tylko podstawowy zakres funkcji, odkładając rozbudowane funkcje energetyczne na kolejne aktualizacje oprogramowania. Zawsze warto sprawdzić aktualną listę obsługiwanych funkcji w instrukcji lub na stronie producenta.

Kto tak naprawdę wdraża Matter 1.5?

Rok 2025 przyniósł wyraźny wzrost zaangażowania producentów. Do grona firm certyfikujących swoje produkty dołączyły poważne marki z segmentu profesjonalnego, jak Busch-Jaeger (należący do ABB) czy producenci rolet i żaluzji. To ważny sygnał, bo wcześniej Matter był kojarzony głównie z elektroniką konsumencką.

Z drugiej strony Ikea robi coś, co może mieć większe znaczenie długofalowe: sprzedaje certyfikowane urządzenia Matter za mniej niż 10 dolarów. Kiedy standard staje się dostępny w hipermarkecie za kilkadziesiąt złotych, przestaje być domeną entuzjastów i wchodzi do zwykłych domów.

W segmencie sieci domowych pojawiają się pierwsze routery z wbudowanym radiem Thread, co jest potrzebne do bezproblemowej pracy urządzeń Matter w sieci mesh. Dostawcy internetu eksperymentują z modemami, które mogłyby pełnić rolę huba smart home bez potrzeby dokupowania dodatkowych urządzeń.

Moje spostrzeżenia: gdzie jesteśmy naprawdę?

Obserwując Matter od pierwszej wersji, mam mieszane uczucia. Standard robi dokładnie to, co obiecał: specyfikacja jest coraz pełniejsza, producenci coraz poważniej traktują certyfikację, a ceny certyfikowanych urządzeń spadają.

Ale wciąż jest przepaść między tym, co opisuje specyfikacja, a tym, co znajdziesz po podłączeniu urządzeń do sieci. Zaawansowane funkcje energetyczne brzmią pięknie na papierze, natomiast w praktyce wiele urządzeń obsługuje je szczątkowo albo wcale. Synchronizacja ze źródłami energii odnawialnej? Możliwa w teorii, dostępna tylko u nielicznych producentów.

Jest jednak coś, co naprawdę się zmieniło: branżowa powaga. Jeszcze trzy lata temu Matter był projektem ambitnym, ale ryzykownym. Dziś to de facto obowiązkowy punkt na liście wymagań przy wprowadzaniu nowego urządzenia smart home na rynek. To nie jest rewolucja, którą zobaczysz z dnia na dzień. To ewolucja, która za kilka lat sprawi, że pytanie „czy to jest kompatybilne z moim systemem?” po prostu przestanie mieć sens.

Zapamiętaj: certyfikat Matter na pudełku to dopiero punkt wyjścia. Przed zakupem sprawdź, które konkretne funkcje producent faktycznie zaimplementował, bo zakres implementacji różni się między modelami i markami.

Czego możemy się spodziewać w kolejnych wersjach?

Matter 1.6 nie ma jeszcze oficjalnej specyfikacji (stan na maj 2026), ale w środowisku branżowym mówi się o kilku kierunkach rozwoju. Jednym z nich jest sterowanie adresowalnymi paskami LED na poziomie pojedynczych segmentów, dziś niemożliwe bez aplikacji producenta. Kolejny to lepsze wsparcie dla urządzeń z zasięgiem zewnętrznym, bo Thread i Wi-Fi słabo przebijają się przez grube ściany czy dojazd do ogrodu.

Warto obserwować też wątek routerów z wbudowanym hubem Thread. Jeśli główny dostawca internetu wyposażyłby standardowy modem w takie radio, bariera wejścia do ekosystemu Matter zniknęłaby dla milionów użytkowników, którzy nigdy nie pomyśleli o zakupie osobnego huba.

Najczęściej zadawane pytania

Co to jest Matter 1.5 i czym różni się od poprzednich wersji?

Matter 1.5 to aktualizacja standardu interoperacyjności smart home, ogłoszona przez Connectivity Standards Alliance w listopadzie 2025 roku. Jej największą nowością jest pierwsze w historii standardu wsparcie dla kamer i wideodomofonów oraz rozbudowane funkcje zarządzania energią. Poprzednie wersje skupiały się głównie na oświetleniu, zamkach, czujnikach i dużym AGD.

Czy moja pralka stanie się kompatybilna z Matter 1.5?

To zależy od producenta i modelu. Pralki pojawiły się w specyfikacji Matter już od wersji 1.2. Jeśli twój sprzęt ma certyfikat Matter, podstawowe funkcje powinny działać. Rozszerzone możliwości z nowszych wersji standardu często trafiają do urządzeń przez aktualizacje oprogramowania, ale nie każdy producent je wydaje. Sprawdź historię aktualizacji swojego modelu na stronie marki.

Czy urządzenia Matter działają bez internetu?

Tak, to jedna z kluczowych zalet standardu. Matter opiera się na komunikacji lokalnej, przez sieć domową Wi-Fi lub protokół Thread. Podstawowe sterowanie nie wymaga połączenia z serwerami producenta ani z chmurą. Niektóre funkcje zaawansowane, jak zdalne sterowanie spoza domu, nadal mogą wymagać łącza z internetem.

Jak sprawdzić, czy urządzenie ma certyfikat Matter?

Szukaj logo Matter na opakowaniu lub w specyfikacji technicznej produktu. Możesz też sprawdzić oficjalną bazę certyfikowanych urządzeń na stronie CSA. Samo logo oznacza, że urządzenie przeszło testy zgodności, ale nie gwarantuje pełnej implementacji wszystkich funkcji standardu.

Co daje Matter w połączeniu z fotowoltaiką?

Matter 1.5 rozwinął funkcje zarządzania energią, które pozwalają urządzeniom reagować na bieżący bilans energetyczny domu. W teorii pralka lub zmywarka mogą automatycznie startować, gdy panele PV generują nadwyżkę. W praktyce ta funkcja wymaga, żeby zarówno falownik instalacji PV, jak i urządzenie AGD obsługiwały te konkretne polecenia Matter, co nadal jest rzadkością na rynku.

Czy Matter 1.5.1 to duża aktualizacja?

Matter 1.5.1 z marca 2026 roku to aktualizacja przyrostowa, nie przełom. Skoncentrowano się w niej na kamerach: poprawiono wielostrumieniowe przesyłanie wideo, rozszerzono obsługiwane formaty mediów i doprecyzowano obsługę powiązanych urządzeń, jak dzwonki do drzwi i domofony. Dla przeciętnego użytkownika bez kamery zmiany będą niezauważalne.

Skąd wiem, że urządzenie Matter naprawdę współdziała z moim ekosystemem?

Certyfikat Matter daje podstawową gwarancję kompatybilności, ale każdy ekosystem (Apple Home, Google Home, Amazon Alexa, SmartThings) wdraża obsługę poszczególnych typów urządzeń we własnym tempie. Przed zakupem warto sprawdzić w dokumentacji danej aplikacji, czy konkretna kategoria urządzenia jest tam już w pełni obsługiwana.

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *